wtorek, 24 stycznia 2017

Charles Noiret aka Acier

Imię i nazwisko: Charles Noiret
Przezwiska: Charlie, Acier
Wiek: 19 lat
Data urodzenia: 20.07
Miejsce urodzenia: Bordeaux, Francja
Wzrost/waga: 188 cm/200 kg (za sprawą metalowych kości)
Kolor włosów/oczu: rude/brązowe
Stan cywilny: singiel
Klasa: 5-
Gatunek: zmodyfikowany człowiek
Tożsamość: znana
Status prawny: nienotowany (ale wiele razy było blisko)
Zawód: uczeń/handlował samochodami na czarnym rynku
Profil: wojskowy


Powiązania: brak

Uwagi: często boli go głowa, to jego słaby punkt. Zamiast kości ma metalowy odpowiednik, który czasem się zacina, jedynie twarz została z prawdziwej kości. Prawdopodobnie nigdy się nie uśmiechnie przez paraliż dolnej części twarzy.

Zdolności: potrafi wyświetlić obrazy ze swojej głowy za pomocą prawego oka, przybliżać to, co widzi oraz dokonywać małego sprawdzenia tej osoby. Można powiedzieć, że jest niezniszczalny. Jedynym słabym punktem jest głowa.

Umiejętności: jest jak robot. Reaguje bardzo szybko, zna następny ruch przeciwnika.

Charakter: Nienawidzi współpracy. Przez to, że nie może się śmiać ani uśmiechać, zmienił swoje nastawienie. Jest zdecydowanie realistą. Zawsze myśli, że mu się nie uda. Często przypomina sobie wydarzenia z przeszłości. Rzadko czuje jakiekolwiek emocje, ale cały czas nad tym pracuje. Nigdy nie używa swojej mocy przeciwko innym, chyba że sami zaczną. Nie lubi się bawić, bo wie, że i tak tego nie odczuje. Nie lubi, gdy ludzie wtrącają się do jego życia. Uważa, że każdy powinien zająć się sobą.

Krótka historia: Przyszedł na świat już z dolnym porażeniem twarzy, jednak lekarze próbowali coś zdziałać. Pomogli mu normalnie mówić, jednak nerwów odpowiadających za uśmiech nie dało się uratować. Po tym, jak jego ojciec okazał się szalonym naukowcem, matka rozwiodła się z nim i zabrała go do siebie. Ojciec jednak wywalczył widywanie się z synem co miesiąc. Któregoś razu, gdy matka przyszła go odebrać, Charlie zdawał się o wiele cięższy niż ostatnio. Po wszelkich badaniach okazało się, że jego ojciec, Pierre w jakiś sposób stworzył na nim coś na wzór robota. Po tym Maria wyjechała z nim do Nowego Jorku, by zacząć jakoś życie od nowa. Wiadomo było, że nikt go nie zaakceptuje. Był cięższy niż inni, przez co każde bójki kończyły się szpitalem, oczywiście dla innych. W ciągu kilku lat wyleciał z kilku szkół, z czego z jednej uciekł, nie mogąc znieść wyzwisk. Był coraz bardziej kłopotliwy, a gdy skończył osiemnaście lat jak najszybciej wyprowadził się i skończył sprzedając samochody na czarnym rynku. Nigdy jednak nie brał narkotyków, nie palił i nie pił. Trzymał się też z daleka od relacji fizycznych, by nikt go nie odkrył. Któregoś dnia, gdy jednemu kolesiowi nie spodobał się zwrot "bierz i spadaj", Charlie zaczął uciekać. Nie chciał używać przemocy, bo wiedział, czym to się skończy. Gdy jednak odepchnął samochód dostawczy, który stał mu na drodze, znalazła go SHIELD. Tak właśnie trafił do akademii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz